Przez krótką chwilę...

niedziela, 19 listopada 2017

Czekoladowo

Witajcie...
Jak umilacie sobie jesienne wieczory?
Albo szarugę za oknem...macie na to jakieś swoje sposoby?

Gorąca czekolada a do tego świeże ciacho marchewkowe...najlepiej smakuje właśnie teraz-jesienią :)


Drobiazgi nawiązujące do barw i dodatków czekolady...biżuteria i zakładki do książek: (robótki, działanie jakiekolwiek w obrębie zainteresowań to najlepsza recepta na polepszenie samopoczucia)




Oczywiście książka w takie dni to obowiązkowa pozycja!

...innymi słowy, w te słotne, jesienne, bure dni zapraszam Was do rozpogodzenia się z pomocą CZEKOLADOWYCH INSPIRACJI <klik>



Pozdrawiam ciepło!

czwartek, 16 listopada 2017

Najzwyczajniej w świecie zatęskniłam...

....na początku blogowania często brałam udział w wymiankach organizowanych prze osoby, które były mi już znane...to była fajna zabawa. Potem stało się jakoś tak, że więcej wymianek "prywatnych" się trafiało...ale w tych organizowanych-grupowych jest coś co pociąga...zwykle nie wiadomo kto zostanie Twoją parą w wymiance, podejście do interpretacji tematu :) ja lubię niespodzianki, dlatego wymianka u hubki <klik> to było to za czym tak dawno tęskniłam...

 Prezencik szykowałam dla Marty <klik>...zrobiłam dla niej przepiśnik:



Pudełko decou i puszkę (z domowymi ciasteczkami), do kompletu w czerwonościach jako ozdoba drewniane chatki, oraz deskę i drewniany nóż:

...dorzuciłam też książki kucharskie, domowe przetwory (ajvar, dżem truskawkowy oraz nalewkę truskawkową) a także robione przez mnie "herbatki" z fermentowanego lilaka i suszonego głogu:


Tak prezentowała się całość :)


Do mnie przywędrowała od Marty prześliczna paczuszka...PRZEPIŚNIK -jest niesamowity! (wpisuję do niego tylko pierniczkowe przepisy ;) to będzie przepiśnik od PIERNIKÓW :) )
Puszkę decou, pyszny dżemik wiśniowy oraz gruszkowy z bakaliami (oba zjedliśmy jako dodatek do naszych jesiennych owsianek!) 
Poza tym prześliczne kartki, herbatkę, suszoną mieszankę ziółek z Jej ogródka ...



Serdecznie dziękuję Marcie za przesyłkę a hubce za zorganizowanie świetnej wymianki!
A Wy lubicie wymianki?
Pozdrawiam ciepło!


środa, 15 listopada 2017

To, co lubimy najbardziej...

Witajcie.
Niedługo świętować będziemy "Katarzynki" i "Andrzejki"...my pomału czynimy do tych dni przygotowania. Na pierwszy ogień pierniczki CAŁUSKI...niezwykle aromatyczne! Po upieczeniu TWARDE jak kamień, ale zamknięte w puszcze ze skórką od jabłka (najlepiej skórkę zmieniać codziennie) kruszeją po kilku dniach...chociaż wiadomo, że piernik im starszy, tym lepszy...dlatego my upiekliśmy nasze całuski już na początku listopada...i pozwalamy im leżakować ;)




Ci, co mnie znają wiedzą jaka PIERNIKOWA jestem ;p...więc gdy na poczcie przy okazji wysyłania listów zobaczyłam książkę o toruńskich pierniczkach myślicie, że co zrobiłam?
Oczywiście...książka już u nas w domu. A legenda o "Katarzynkach" tradycyjnych, mocno korzennych toruńskich piernikach zrobionych z miłości-w kształcie serca- do ukochanej Kasi bardzo przyjemna. Nutka magii w opowiadaniu jest niczym dodatek korzennych, pachnących przypraw i dobrego miodu w pierniku, nadaje smaku...





Ponadto przygotowujemy się do grudnia...który już czai się gdzieś za rogiem...i tym razem nie dam się zaskoczyć ;) Zrobiłam swój pierwszy GRUDNIOWY PAMIĘTNIK.
Zawsze o tym marzyłam, bowiem grudzień to taki niesamowity miesiąc!!
Jeśli kiedyś wygeneruję nieco czasu zrobię takie pamiętniki z latami wstecz :) :)





Poza tym ruszyła tegoroczna odsłona akcji ROBÓTKA 2017<klik>...dla nas to sygnał, że okres przedświąteczny bez wyrzutów sumienia możemy zacząć :)



Przed nami bardzo przyjemny czas szykowania niespodzianek dla najbliższych, robienia kartek, pieczenia pierników - (ROBÓTKA ruszyła-my ruszamy z piernikami), dekorowania pierniczków...w parze idą też przygotowania duchowe...ale tych jak zawsze nie da się sfotografować :)

Zapomniałabym...ostatni dzwonek na postawienie PIERNIKA DOJRZEWAJĄCEGO! :)
Kto z Was robi? Polecam przepis stąd np. <klik>

Pozdrawiam!